„Emily Brontë zmarła na gruźlicę sto siedemdziesiąt siedem lat temu, a ta adaptacja i tak jest najgorszym, co ją spotkało” – gdy tylko zobaczyłam ten komentarz, jeden z wielu krążących w sieci w momencie premiery najnowszej ekranizacji Wichrowych Wzgórz, wiedziałam, że rozpocznę od niego swój tekst. Dostrzeżenie i docenienie złośliwej akuratności tej uwagi na pewno ma związek z moim milenialskim zamiłowaniem do komentowania rzeczywistości za pomocą memów i z niechęcią do twórczości Emerald Fennell jako wannabe Grety Gerwig, ale rozczarowanie jej najnowszym filmem to już znacznie szersze zjawisko.
Trzeciej – po Obiecującej. Młodej. Kobiecie (2020) i Saltburn (2023) – fabule Fennell od początku towarzyszyły kontrowersje. Najpierw wątpliwości wzbudziły decyzje castingowe. Cathy, która w powieści umiera jako osiemnastolatka, zagrać miała trzydziestopięcioletnia Margot Robbie. W roli Heathcliffa, którego etniczność do dziś jest tematem dyskusji1, obsadzono (niespełna trzydziestoletniego) Jacoba Elordiego. W blondwłosego arystokratę, Edgara Lintona, wcielił się aktor pakistańskiego pochodzenia – Shazad Latif, co „każdemu znającemu epokę będzie sugerował[o] nieślubnego lub przynajmniej nieakceptowanego przez establishment syna z kolonii”2. Wreszcie – służącą, Nelly, zagrała Azjoamerykanka Hong Chau.
Po premierze do listy zarzutów dołączyły kolejne: anachroniczne3 kostiumy i muzyka, estetyka „dwugodzinnej reklamy perfum w reżyserii Tima Burtona”4, skrajna seksualizacja fabuły („Pięćdziesiąt twarzy Brontë”)5 oraz przekształcenie postaci Isabeli Linton, nieszczęśliwie zakochanej w Heathcliffie i poślubiającej go, z ofiary przemocy domowej w ochoczo poddającą się praktykom BDSM, infantylną dewiantkę.
Fennell przyznaje bez cienia żenady, że chciała sfilmować tę opowieść tak, jak wyobrażała ją sobie jako czternastolatka – w momencie pierwszej lektury (obowiązkowej w brytyjskich szkołach). Jedną z konsekwencji tej decyzji jest wielowymiarowa infantylizacja: fabuły, motywacji poszczególnych postaci i dynamiki ich stosunków. Jak słusznie zauważa Rhiannon Lucy Cosslett, koncentracja na „historii miłosnej” odbywa się kosztem wszystkich innych obecnych w powieści wątków: nierówności klasowych, żądzy zemsty, rasizmu, patriarchatu, różnych form przemocy6. Jako nastolatka Fennell mogła nie być świadoma własnego uprzywilejowania i mechanizmów kultury dominującej, ale dlaczego jako dorosła twórczyni legitymizuje je, zamiast krytycznie się do nich ustosunkować?
Whitewashing Heathcliffa7 w wyobraźni nastolatki mógł być nieuświadomionym przejawem jej białego przywileju, ale Fennell powtarza ten gest jako czterdziestoletnia, mainstreamowa, nagrodzona Oscarem reżyserka i scenarzystka: zafałszowuje jedną z kluczowych powieściowych opozycji – z pożądającej Heathcliffa („Innego”) i poślubiającej blondwłosego Edgara Cathy przeistacza się w bohaterkę, która pożąda białego mężczyzny, ale z czysto ekonomicznych pobudek wychodzi za bogacza o hinduskim pochodzeniu.
Kolejny problematyczny przykład to Nelly, jedna z narratorek powieści, wierna powierniczka sekretów wielu postaci. Z badań wynika, że w ostatnich szesnastu latach wskaźnik obecności azjatyckich postaci (odgrywających sceny mówione) w hollywoodzkich filmach wzrósł z 3,4 do 15,9%. Z jednej strony służąca wpisuje się w ten pozytywny trend, z drugiej – przecież w wersji Fennell to właśnie ona przykłada rękę do rozłąki i cierpienia kochanków, a później także do śmierci Cathy. Jej sprawczość zostaje zatem wykorzystana przeciwko niej – jako element negatywnej charakterystyki.
Fanfik na Wattpadzie
Zdaniem Nadii Khomami „każde pokolenie ma taką ekranizację Wichrowych Wzgórz, na jaką zasługuje”8, a Fennell stworzyła swoją z myślą o pokoleniu Z, konsumującym i współtworzącym treści, które mają nadawać się przede wszystkim do „tworzenia filmików i «szerowania»”9. Jej wersja jest vibe’owa, hype’owa, podporządkowana logice natychmiastowej gratyfikacji.
Choć Halima Jibril zapewnia w clickbaitowym tytule, że „pokolenie Z nie jest za głupie, by czytać Wichrowe Wzgórza”10, to właśnie alarmujące dane z 2024 roku diagnozujące spadek podstawowych umiejętności czytania i pisania w Wielkiej Brytanii11 przywołuje ona w kontekście trudności, jakich młodym użytkowniczkom BookToka nastręcza lektura powieści Brontë – z jej anachronicznym językiem, wielowarstwową strukturą, przeskokami w czasie, multiplikowaniem narratorskich głosów czy zbieżnością imion/nazwisk.
„Wichrowe Wzgórza”12 jawią się jako doskonały produkt swoich czasów – cyberkultury, późnego kapitalizmu i kultury terapii13, z Barbie i favourite internet boyfriend w rolach głównych, Charli xcx w soundtracku, tematycznym Airbnb, linią bielizny, kosmetyków czy deserów, ale też z odczuwanymi przed trzydziestoma laty emocjami reżyserki jako nadrzędną zasadą organizującą jej wizję twórczą, ogląd rzeczywistości (czy raczej: oderwanie od niej) oraz – pozbawione głębszych motywacji, niewspółmierne do wieku i oderwane od społeczno-kulturowych konkretów epoki – zachowania poszczególnych postaci.
U źródeł motywacji Fennell może też leżeć:
fanfikowe pragnienie, aby [Cathy i Heathcliff – A.K.] skonsumowali swoją miłość, podczas gdy Brontë, która najprawdopodobniej przez całe swoje życie nigdy nie dotknęła mężczyzny, pozostawiła je niespełnionym. Priorytetyzowanie pożądania może być jednak bezmiernie pustym gestem14.
Podobną opinię wyraża jedna z internautek, stwierdzając, że tak mógłby wyglądać literacki pierwowzór, „gdyby Emily Brontë miała piętnaście lat i napisała fanfika na Wattpadzie”. Angielska powieściopisarka swoje pierwsze i ostatnie prozatorskie dzieło stworzyła jednak niedługo przed trzydziestymi urodzinami, nasyciła właściwymi epoce, gotyckimi motywami i opublikowała pod (męskim) pseudonimem Ellis Bell w 1847 roku.
Najbardziej niebieskie oko
Powieść Brontë – wydana niedawno w nowym przekładzie Anny Bańkowskiej, jakby zeitgeistowo silącym się na uwspółcześnienie przekazu – rozgrywa się w osiemnastowiecznej Anglii (a konkretnie w latach 1771–1802), w posępnym krajobrazie wrzosowisk Yorkshire. Istotną rolę odgrywa w niej cały szereg porzuconych przez Fennell postaci: Hindley Earnshaw, starszy brat Cathy, w dzieciństwie znęcający się nad Heathcliffem, a po latach ze względu na długi zdany na jego łaskę; Hareton Earnshaw, syn Hindleya, po śmierci ojca pozostający pod pieczą Heathcliffa; Linton Heathcliff, chorowity syn Heathcliffa i Isabeli Linton, do jej śmierci wychowujący się bez ojca; Catherine Heathcliff, córka Cathy i Edgara, podstępem zmuszona przez Heathcliffa do małżeństwa z Lintonem; wreszcie – najemca Drozdowego Gniazda, Pan Lockwood, którego przybycie do Wichrowych Wzgórz zawiązuje akcję.
Powieściowy Heathcliff „ze swą śniadą karnacją przypomina Cygana, ale ubiera się i zachowuje jak dżentelmen, to znaczy dżentelmen w typie wiejskiego dziedzica”15. Jedna z interakcji pomiędzy nim a jego synową opisana zostaje – z perspektywy zewnętrznego obserwatora, Lockwooda – następująco:
Heathcliff się zamachnął, ale młoda pani, która pewnie zaznała już jego pięści, uskoczyła na bezpieczną odległość. Ponieważ nie miałem ochoty oglądać walki psa z kotem, ruszyłem w stronę ognia, udając, że tylko chcę się ogrzać i nie mam pojęcia, że przeszkadzam. Oboje mieli tyle przyzwoitości, że powstrzymali dalsze zapędy16.
We współczesnej lekturze Wichrowych Wzgórz – zwłaszcza zestawionej z ekranizacją Fennell – uderza naznaczająca relacje międzyludzkie przemoc (nie tylko fizyczna, ale także psychiczna i systemowa); w przypadku powyższego fragmentu, podobnie zresztą jak wielu innych, bagatelizowana i normalizowana, a niekiedy wręcz podsycana (Heathcliff namawiający syna, by ten bił żonę). Mechanizm rasistowskich uprzedzeń17 i ich internalizację jako składowe cyklu przemocy, zemsty i agresji, który naznaczy kolejne pokolenia, Brontë opisuje w sposób do złudzenia przypominający późniejszą o ponad sto lat strategię Toni Morrison z Najbardziej niebieskiego oka (1970): „Chciałbym mieć takie jasne włosy i skórę, ubierać się tak elegancko i tak dobrze się zachowywać… I być kiedyś tak bogatym jak on”18 – wyznaje Heathcliff, porównując się do Edgara Lintona. „I o byle co wzywać na pomoc mamę […]. I trząść się ze strachu, jak wiejski chłopak pogrozi mu pięścią. I nie ruszać się z domu przez cały dzień, kiedy pada deszcz”19, kontruje kpiąco Nelly, ujawniając tym samym kolejną cechę powieściowej, patriarchalnie sformatowanej rzeczywistości: dualną logikę genderowych norm i wynikające z niej nieustanne poddawanie ocenie skrajnie odmiennych modeli męskości.
W scenie konfrontacji Heathcliffa i Edgara ten pierwszy zwraca się do Cathy drwiąco:
Życzę ci szczęścia z tym tchórzem, co ma mleko w żyłach […]. Powinszować dobrego gustu! Pomyśleć, że wolałaś tę roztrzęsioną galaretę ode mnie! Nie zasłużył na moją pięść, najwyżej na kopniaka, i to mnie w pełni zadowoli. On teraz się mazgai czy mdleje ze strachu?20
Niemalże lustrzanym odbiciem tej sceny jest pierwsze spotkanie Heathcliffa z dwunastoletnim synem, samodzielnie wychowywanym przez Isabelę po jej odejściu od przemocowego męża. Na widok pierworodnego mężczyzna wykrzykuje:
O Boże, cóż to za piękniś! Sam urok i wdzięk! Karmili go ślimakami i serwatką, czy jak? Niech mnie piekło pochłonie, Nelly, ale toto jest jeszcze gorsze, niż się spodziewałem, a diabeł mi świadkiem, że nie żywiłem większych nadziei21.
Nieustanne napięcie pomiędzy dwoma modelami męskości – tą gloryfikowaną, wyrażającą się poprzez gwałtowność, bezduszność i przemoc, oraz tą wyśmiewaną, zachowawczą i jakoby zniewieściałą – powraca wielokrotnie. Symbolikę binarnych opozycji uwzględniają także marksistowskie interpretacje powieści: Wichrowe Wzgórza i Drozdowe Gniazdo odczytywane są w nich jako reprezentacje dwóch porządków – odpowiednio: czystej, niepohamowanej energii i tożsamości niższych klas oraz wyrafinowania, arystokratycznych przywilejów i społeczno-ekonomicznej dominacji22.
Od nienawiści do miłości
Pierwsza adaptacja Wichrowych Wzgórz, promowana zresztą jako „straszliwa historia nienawiści”23, to brytyjski film niemy w reżyserii A.V. Bramble’a z 1920 roku, obecnie uznawany za zaginiony. Wersja o dziewiętnaście lat późniejsza, wyreżyserowana przez Williama Wylera i nagrodzona Oscarem za najlepsze zdjęcia w filmie czarno-białym, wytycza wybiórczą, romantyczną ścieżkę, którą podążać będą twórcy kolejnych realizacji – również meksykańskiej (1954) czy bollywoodzkiej (1966). Fabułę z 1939 roku charakteryzuje właściwa tej epoce przesada: nadmierna dramaturgia gry aktorskiej i warstwy muzycznej, teatralizacja gestów czy nieporadność dziecięcych aktorów. Gotycka tragedia24 o toksycznej relacji, obsesji, przemocy i żądzy zemsty przeradza się w romans wszech czasów.
Choć Heathcliff opisywany jest jako „młody Cygan”, na ekranie wciela się w niego Laurence Olivier, ówczesna gwiazda teatru szekspirowskiego. Co ciekawe, po powrocie Heathcliffa (który od swojej wersji sprzed metamorfozy różni się właściwie wyłącznie strojem) Cathy (Merle Oberon) nie chce się z nim spotkać – to mąż ją do tego namawia. „Przekonajmy się, czy Ameryka uczyniła z niego arystokratę”, zachęca, po czym dodaje dobrodusznie: „Możesz nawet się do niego uśmiechnąć. Nie obrażę się za uśmiech, bo żona mnie kocha”. W scenie kłótni Cathy i Isabeli ta druga zostaje nazwana „próżną gąską”, zaś Heathcliff – „mrocznym i trudnym człowiekiem”. Językowa archaiczność naznacza także inne wypowiadane przez postaci kwestie: „Pragniesz go zniszczyć, lecz ja go uszczęśliwię”, przekonuje pompatycznie panna Linton. W jednej z późniejszych scen, uwieszona na ramieniu obojętnego męża, płaczliwie zapewnia: „Cierpisz, pragnę cię uszczęśliwić. Pozwól mi! Zostanę twoją niewolnicą! Przywrócę ci życie!”.
Na łożu śmierci Cathy konfrontuje się z Heathcliffem, ale też wyznaje mu miłość. Umiera w jego objęciach, wpatrzona we wrzosowiska za oknem. Zrozpaczony Heathcliff, podobnie jak jego literacki pierwowzór, błaga zmarłą, aby prześladowała go jako duch i nie opuszczała nawet po śmierci.
Przemocowy łajdak
W kolejnej głośnej adaptacji – z 1992 roku, w reżyserii Petera Kosminsky’ego, z postacią Brontë jako narratorki – przygarnięty na targu w Liverpoolu „cygański chłopiec” wyrasta na czarnowłosego Ralpha Fiennesa. Heathcliff i Cathy (Juliette Binoche) otwarcie ze sobą romansują; bohater rozmawia z drzewami i przepowiada przyszłość z chmur, ale urządza też sceny zazdrości. Dzielące parę różnice klasowe dają o sobie znać choćby wówczas, gdy Cathy – wzorem bohaterki Brontë – wyrzuty kochanka kwituje wyniośle i protekcjonalnie zarazem: „Ładne mi towarzystwo. Ktoś, kto nic nie wie i nic nie mówi”.
Kosminsky skrupulatnie odtwarza binarny schemat powieściowy – Heathcliff reprezentuje męskość gwałtowną, nieuznającą żadnych zasad, mroczną i toksyczną25, z kolei Edgar Linton (Simon Shepherd) uosabia typ dystyngowanego, powściągliwego dżentelmena, respektującego normy społeczne i zachowującego się stosownie do swojego statusu i pozycji klasowej26. Dlatego też po powrocie byłego kochanka Cathy słyszy z ust męża: „Postaraj się nie ośmieszać przed domownikami. Heathcliff to tylko zbiegły parobek”.
„Jestem łajdakiem, zależy mi tylko na twoim majątku” – wyznaje tymczasem pozbawiony skrupułów Heathcliff w rozmowie z Isabelą (Sophie Ward), świadom, że ta dziedziczy po swoim bracie. W jednej z późniejszych scen widzimy ją – już jako żonę Heathcliffa – zastraszoną, pobitą i trwale oszpeconą. Ofiarą szantażu i fizycznej przemocy z jego strony pada w dalszej części filmu także młoda Cathy, podstępem zmuszona do małżeństwa, ograbiona z dobytku i pozbawiona wszelkich przywilejów. W przeciwieństwie do większości pozostałych, adaptacja z początku lat 90. obejmuje również drugą, dalece mroczniejszą część fabuły.
Kino społeczne
Film Andrei Arnold z 2011 roku to jedyna adaptacja, w której wątek etniczności Heathcliffa nie jest ignorowany27. W bohatera wciela się czarnoskóry James Howson – naturszczyk, którego przeszłość przydać ma tej postaci autentyczności: dwudziestokilkulatek pochodzi z rozbitej rodziny, ze szkoły został wydalony w wieku czternastu lat, odsiadywał wyroki za kradzieże i posiadanie narkotyków. O castingu dowiaduje się z urzędu pracy w Leeds; otrzymuje wynagrodzenie w wysokości niespełna ośmiu tysięcy funtów. Promując Wichrowe Wzgórza na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji, pobiera już zasiłek dla bezrobotnych i bezskutecznie poszukuje kolejnych zleceń.
Na ponurą ironię zakrawa fakt, że ponownie robi się o nim głośno kilka miesięcy później w związku z zarzutami o znęcanie się nad partnerką. Howson jest wobec ciężarnej kobiety tak agresywny, że nie zostaje wpuszczony na oddział położniczy po narodzinach córki. Objęty przymusowym leczeniem psychiatrycznym, w jego trakcie bierze udział w rozprawie i przyznaje się do stawianych mu zarzutów.
Adaptację Arnold wyróżniają nie tylko jej tragiczny, pozafilmowy appendix, ale przede wszystkim charakterystyczna dla brytyjskiej reżyserki poetyka realizmu i kina społecznego. Wiek pary aktorskiej nareszcie koresponduje tu z wiekiem portretowanych na ekranie postaci – ich infantylne i egocentryczne zachowania łatwiej jest więc usprawiedliwić niedojrzałością niż w przypadku postępujących tak samo trzydziestokilkulatków. Z wyjątkiem ostatniej sceny, w której wybrzmiewa utwór Enemy, skomponowany przez zespół Mumford & Sons specjalnie na potrzeby filmu, próżno szukać tu ścieżki dźwiękowej. Budujące klimat zdjęcia Robbiego Ryana – rozedrgana, podążająca za postaciami kamera z ręki – zostają wyróżnione nagrodami na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji i Energa Camerimage.
Inaczej niż w wersji z lat 90., w scenie starcia Edgara i Heathcliffa dochodzi do rękoczynów – w dodatku to Linton, sprowokowany przez ciężarną Cathy (znana z serialu Skins, dziewiętnastoletnia wówczas Kaya Scodelario), pierwszy rzuca się z pięściami na swojego rywala. Po wszystkim z ust Heathcliffa pada deklaracja, że „wychowa to dziecko jak swoje” – propozycja stworzenia patchworkowej rodziny zostaje jednak odrzucona. Arnold, skupionej na drobnych gestach, niezręcznościach i przemilczeniach, udaje się także oddać toksyczną naturę relacji łączącej Cathy i Heathcliffa już od czasów dzieciństwa. Międzygeneracyjny krąg przemocy nie zostaje tu przerwany, a jego symbolem staje się chociażby traktowanie zwierząt.
Choć niepokój odbiorców wzbudzał – ze względu na brutalność poszczególnych scen – dobrostan zwierząt na planie28, a niektórzy uznawali film za nużący i rozwleczony, źródłem największego backlashu i tak była główna postać męska. Na forum Filmwebu do dziś śledzić można (zdominowane przez użytkowniczki) dyskusje dotyczące zasadności obsadzenia Howsona w roli Heathcliffa. Większość komentarzy rozpoczyna dobrze znana mantra: „Nie jestem rasistką, ale…”.
Czerwone flagi
Bez względu na opinie o najnowszej adaptacji Wichrowych Wzgórz (zespół Brontë Parsonage Museum w Haworth29 uważa ją na przykład za szczególnie udaną) otaczający film rozgłos z pewnością wpłynął na wzrost sprzedaży powieści (o 469% w samej Wielkiej Brytanii). Problem polega na tym, że seans w żaden sposób nie przygotowuje młodych czytelniczek do konfrontacji z tak wysokim „stopniem dramatyzmu, toksyczności i chaosu”30 obecnym w lekturze.
Trudno oszacować, do jakiego stopnia wspomniana już kultura terapii, za której sprawą takie określenia, jak „czerwona flaga” czy „toksyczny związek”31, na stałe wpisały się w językowy repertuar młodszego pokolenia, pomoże zdemaskować negatywne cechy Heathcliffa i Cathy, a ich relację zinterpretować przede wszystkim jako dysfunkcyjną, nie zaś erotyczną, zmysłową i namiętną (ang. steamy). Zastosowanie tego rodzaju narzędzi przyniosłoby większy pożytek niż komparatystyczne roztrząsanie podobieństw i różnic między literackim pierwowzorem a jego ekranowymi przetworzeniami. Problematyczny nie jest bowiem sam rozdźwięk pomiędzy wizjami Brontë i Fennell, lecz kompromitująca – wziąwszy pod uwagę przemiany wrażliwości i feministyczne dyskursy krytyczne – wsteczność propozycji współczesnej nam reżyserki. Bez urazy, Jacobie Elordi, ale najwyższy czas zmieść z piedestału „literackich amantów i potworów, których nauczono nas kochać”32.
1 What Is Heathcliff’s Ethnicity?, online: https://www.britannica.com/question/What-is-Heathcliffs-ethnicity [dostęp: 15.07.2026].
2 A. Fulińska, Barbie z Wichrowego Wzgórza. Recenzja filmu w reżyserii Emerald Fennell, „Kultura Liberalna” 2026, nr 894, online: https://kulturaliberalna.pl/2026/02/24/piecdziesiat-twarzy-heathcliffa-wichrowe-wzgorza-recenzja-film-agnieszka-fulinska/ [dostęp: 15.07.2026].
3 Tamże.
4 R.L. Cosslett, Wuthering Heights Is at Its Heart a Story of Class and Race. Emerald Fennell Has Got It All Wrong, „The Guardian” 17.02.2026, online: https://www.theguardian.com/commentisfree/2026/feb/17/wuthering-heights-class-race-emerald-fennell-director [dostęp: 15.07.2026].
5 N. Khomami, Every Generation Gets the Wuthering Heights It Deserves. And Emerald Fennell’s Is for the Always-Online, „The Guardian” 16.02.2026, online: https://www.theguardian.com/commentisfree/2026/feb/16/wuthering-heights-emerald-fennell-cinema [dostęp: 15.07.2026]; A. Kinney, Fifty Shades of Brontë, „Medium” 9.05.2014, online: https://medium.com/the-hairpin/fifty-shades-of-bront%C3%AB-1d40d2105dde [dostęp: 15.07.2026].
6 R.L. Cosslett, Wuthering Heights Is at Its Heart a Story of Class and Race…
7 K. Newman-Bremang, Emerald Fennell’s „Wuthering Heights” Whitewashed Heathcliff & Honestly, It Was For The Best, online: https://www.refinery29.com/en-us/wuthering-heights-movie-review-heathcliff-controversy [dostęp: 15.07.2026].
8 N. Khomami, Every Generation Gets the Wuthering Heights It Deserves…
9 Tamże.
10 H. Jibril, No, Gen‑Z Aren’t Too Dumb to Read „Wuthering Heights”, „Dazed” 13.02.2026, online: https://www.dazeddigital.com/life-culture/article/69645/1/wuthering-heights-novel-difficult-reading-emerald-fennell-tiktok [dostęp: 15.07.2026].
11 Jedna na pięć osób z Wielkiej Brytanii w wieku od szesnastu do sześćdziesięciu pięciu lat osiąga niższy poziom niż ten przewidywany dla dziesięciolatków – jak ujawniono w raporcie Adult Skills, the Organisation for Economic Co-Operation and Development (2024). Zob. Ch. Newkey-Burden, The UK’s Growing Adult Literacy Problem, „The Week” 17.12.2024, online: https://theweek.com/culture-life/books/the-uks-growing-adult-literacy-problem [dostęp: 15.07.2026].
12 Zapis cudzysłowowy wskazywać ma swobodną interpretację treści oryginału i oddalać zarzuty o brak wierności literackiemu pierwowzorowi.
13 A. Graff, Jak ryby w wodzie. Kultura terapii i jej krytycy, „Er[r]go. Teoria – Literatura – Kultura” 2024, nr 48, online: https://journals.us.edu.pl/index.php/ERRGO/article/view/15035/13631 [dostęp: 15.07.2026].
14 R.L. Cosslett, Wuthering Heights Is at Its Heart a Story of Class and Race… Tłum. cytatu – A.K.
15 E. Brontë, Wichrowe Wzgórza, tłum. A. Bańkowska, Warszawa: Wydawnictwo W.A.B., 2026, s. 8. W jednym z późniejszych fragmentów Heathcliff określony zostaje jako „cygański pomiot”. Tamże, s. 48.
16 Tamże, s. 41.
17 W scenie, w której Isabela – jako mała dziewczynka – po raz pierwszy widzi Heathcliffa, wykrzykuje zlękniona: „Co za straszny typ, papo, wtrąć go do piwnicy! Wygląda jak syn tej Cyganki, co to mi skradła oswojonego bażanta”. Tamże, s. 64.
18 Tamże, s. 73.
19 Tamże.
20 Tamże, s. 147.
21 Tamże.
22 A.R. Abdullah, Social Class Representation in Emily Brontë’s „Wuthering Heights”. A Marxist Descriptive Analysis, „DEIKTIS. Jurnal Pendidikan Bahasa dan Sastra” 2025, Vol. 5, No. 4, online: https://www.researchgate.net/publication/398434669_Social_Class_Representation_in_Emily_Bronte’s_Wuthering_Heights_A_Marxist_Descriptive_Analysis [dostęp: 15.07.2026].
23 B. Little, „Wuthering Heights” Was Not a Swoony Romance. Then Hollywood Got Involved, „Time” 13.02.2026, online: https://time.com/7373005/wuthering-heights-adaptations-differences-from-book/ [dostęp: 15.07.2026].
24 Zdaniem Johna Starbucka Wichrowe Wzgórza przywodzą na myśl grecką tragedię i powinny zostać sfilmowane jako trylogia. Zob. J. Starbuck, „Wuthering Heights” Is Like a Greek Tragedy, „The Guardian” 2.01.2026, online: https://www.theguardian.com/film/2026/jan/02/wuthering-heights-is-like-a-greek-tragedy [dostęp: 15.07.2026].
25 Czyli właściwą pociągającemu antybohaterowi – za rodzimą wersję tego fenomenu z powodzeniem można uznać „najntisowego” Bohuna z Ogniem i mieczem (1999) Jerzego Hoffmanna.
26 Solitude Queen, The Dark Antihero vs. The Refined Gentleman. Masculinities in „Wuthering Heights” (1992), „Medium” 14.11.2023, online: https://medium.com/@maria.sociology2/the-dark-antihero-vs-the-refined-gentleman-masculinities-in-wuthering-heights-1992–2337db0f2cfd [dostęp: 15.07.2026].
27 What Is Heathcliff’s Ethnicity?…
28 A. Collins, The Height of Cruelty?, „Never Knowingly Underwhelmed” 12.11.2011, online: https://wherediditallgorightblog.wordpress.com/2011/11/12/the-height-of-cruelty/ [dostęp: 15.07.2026].
29 C. Shoard, „I Loved It!”. Brontë Museum Staff Praise Racy „Wuthering Heights” Film, „The Guardian” 13.02.2026, online: https://www.theguardian.com/film/2026/feb/13/bonte-parsonage-museum-staff-praise-racy-wuthering-heights-film-emerald-fennell [dostęp: 15.07.2026].
30 D. Akanova, Reading „Wuthering Heights” in 2025. What Would I Send Emily Brontë’s Characters to Therapy for?,
„Meer” 7.12.2025, online: https://www.meer.com/en/96745-reading-wuthering-heights-in-2025 [dostęp: 15.07.2026].
31 Zob. post sexedpl z 19 lutego 2026 roku, online: https://www.instagram.com/p/DU8sDJaDRpc/?img_index=1 [dostęp: 15.07.2026].
32 Nawiązuję do tytułu książki Rachel Feder Mit Darcy’ego. Jane Austen, literaccy amanci i potwory, które nauczono nas kochać, tłum. A. Paszkowska, Warszawa: Wydawnictwo Krytyki Politycznej, 2025.
