Rudnicki opisuje najbliższą rzeczywistość, odrzucając obyczajowe i estetyczne konwencje. Jego proza bywa prowokacyjna i
groteskowa. Pisarza interesują różne wcielenia polskości – karykaturalnej, heroicznej, niejednoznacznej, oglądanej z
perspektywy emigranta, oraz kondycja człowieka funkcjonującego między kulturami
Wczesne utwory zebrane w tomie Można żyć to realistyczne opowiadania nawiązujące do osobistych doświadczeń autora z
pobytu na emigracji. Owocem emigracyjnego życia są też edycje książkowe publikowanych w „Twórczości” Listów z Hamburga – Cholerny świat oraz Tam i z powrotem po tęczy – formuły gatunkowo zbliżonej do sylwy współczesnej (notatki autobiograficzne z elementami felietonu wymieszane z fikcją literacką). Podsumowaniem tego etapu jest Męka kartoflana, gromadząca najcelniejsze Listy i uzupełniona nowymi tekstami. Pisarz zajmuje pozycję kpiarza, który wyszydza narodowe stereotypy i kompleksy; chętnie też nawiązuje do aktualnych sporów politycznych, przyjmując postawę „zagranicznego” komentatora spraw polskich.
Począwszy od Mojego Wehrmachtu (2004) zaczyna się wyłaniać nowy koncept pisarstwa Rudnickiego – tworzenie autorskiej opowieści na bazie wybranych lektur. Zbiór otwierają dwa eseje poświęcone dwóm monografiom: Kobiety Brechta oraz Kobiety nazistów. Obie zostały odczytane przez pisarza w sposób przewrotny – ale chodzi raczej o „nadpisanie” własnego tekstu nad tekstem wyjściowym. Z biegiem czasu, wybierając teksty wyjściowe, Rudnicki coraz chętniej sięga po pisma biograficzne. Wymyśla osobną kategorię: „życiorysta”. To biograf drugiego stopnia, a więc ktoś, kto zagląda do cudzych dzieł biograficznych, studiuje ich zawartość, a następnie „nadpisuje” nad nimi własną opowieść. Możliwości, jakie daje ta metoda pokazują zbiory Życiorysta, Życiorysta dwa i Życiorysta trzy.
W pisarstwie Rudnickiego można wyśledzić cyrkulację stałych motywów i wątków. W opowieści Chodźcie, idziemy (2007) po raz kolejny pisarz zajmuje się kondycją dawnych emigrantów, a dziś ludzi tkwiących między dwiema kulturami czy raczej systemami wartości. W opowiadaniach i zapiskach składających się na Śmierć czeskiego psa (2009) kręgi obcości się poszerzają – obok Polaków poznajemy m.in. Czechów i Cyganów z niemieckimi paszportami. Stopniowo zyskuje na znaczeniu temat wędrówki, zespolony z
pochwałą niezakorzenienia.
Jest laureatem Nagrody im. Stanisława Piętaka i Nagrody im. Samuela Bogumiła Lindego. Był nominowany do Nagrody Literackiej Gdynia i dwukrotnie do Nagrody Nike.