Przez krótki czas pracował jako nauczyciel, jednak z powodu braku możliwości dalszego zatrudnienia w oświacie podejmował się różnych zajęć, w tym prac fizycznych. Pełnił też funkcję redaktora naczelnego częstochowskiego dwumiesięcznika kulturalnego „Aleje 3”.
Przez długie lata publikował prozę artystyczną konsekwentnie pomijaną przez czytelników i krytykę literacką. Z tego okresu pochodzą cztery powieści (Londyńczyk, Marlowe, Mann i Superman, Kochankowie Roku Kota, Paryżanin) oraz zbiór opowiadań Portret trumienny. Powieścią, dzięki której dokonał się zwrot w jego karierze, jest Homo Polonicus, początkowo opublikowany w skromnym nakładzie w Częstochowie. Utwór został przeniesiony na deski teatru (premiera w marcu 2008) i bardzo dobrze przyjęty; ukazały się entuzjastyczne recenzje, w których chwalono przede wszystkim tekst będący bazą literacką spektaklu. Na fali tego entuzjazmu powieść została błyskawicznie wznowiona przez duży dom wydawniczy (Prószyński i S-ka, 2008) i równo dwadzieścia lat po debiucie Piwowarskiego jego nazwisko zostało wprowadzone do szerszego obiegu kulturalnego.
Homo Polonicus to próba ożywienia starego i ważnego w polskiej tradycji literackiej gatunku – gawędy szlacheckiej. Bohaterem utworu jest Xiążę Stanisławczyk, właściciel upadłego majątku ziemskiego Stanisławówka. Rzecz dzieje się gdzieś między Kielcami a Częstochową w połowie XIX wieku. Piwowarski stworzył sugestywny, karykaturalny obraz świata szlacheckiego, pełnego głupoty, zawiści, ksenofobii i zwykłej podłości. Napiętnowana jest tu zwłaszcza mentalność sarmacka, ze wszystkimi jej rojeniami o władzy i potędze.
W 2008 roku ukazała się obszerna, dwutomowa powieść Klaun – tym razem o tematyce współczesnej i z wyraźną intencją rozrachunkową. Jej bohaterem jest Edmund Sobowski, nad wyraz inteligentny i do cna zdemoralizowany producent filmowy. Na pozór utwór wpisuje się w konwencję powieści środowiskowej, w istocie jednak ambicje pisarza są dużo większe. Piwowarski pyta o dzisiejszą moralność, granice manipulacji (sztuką i osobami z najbliższego otoczenia); rekonstruuje świadomość współczesnego inteligenta.
Inną problematykę wprowadza zbiór opowiadań Więcej gazu, Kameraden! Już sam tytuł odsyła do opowiadania Tadeusza Borowskiego Proszę państwa do gazu. Prozę tę cechuje dosadność obrazowania i wzmożona drastyczność. Opowiadania Piwowarskiego są językowo wyrafinowane, oparte na błyskotliwych konceptach fabularnych; bez wątpienia stanowią szczytowe, jak dotąd, osiągnięcie literackie tego autora.