Jej prozę cechuje zwięzłość, wielość gier słownych i absurdalne poczucie humoru. Autorka łączy ze sobą elementy kultury polskiej i niemieckiej z filozofią i religiami Wschodu.
Pierwsze książki autorki – Fractale i Księga pasztetów – to zbiory krótkich surrealistycznych, śmieszno-smutnych opowiadań. W minipowieści 47 na odlew autorka rozwija pełne dezaprobaty spojrzenie na cywilizację europejską – bohaterem jest człowiek, któremu stawia się pomnik za to, że nic w życiu nie osiągnął i niczym się nie zasłużył (tylko takie pomniki są bowiem w stanie przetrwać w dzisiejszym, pełnym sprzeczności świecie). Proza ta pisana jest językiem kolokwialnym, za którego pomocą wypowiadane są niezauważenie istotne prawdy, doprowadza do absurdu powszechnie przyjęte mniemania, a „mity” (jak choćby nimb spowijający czołową polską alpinistkę Wandę Rutkiewicz) sprowadza na ziemię. Operuje wyrafinowanym poczuciem humoru, nierzadko też stylizacją i parodią (np. cytaty z Miłosza i Blake’a doskonale funkcjonujące jako przykłady grafomańskiej twórczości czcicieli halucynogennego buraka). Swoim często baśniowym charakterem zbliża się do krótkich próz Roberta Walsera.
W 2017 roku ukazała się książka Tam – reportaż Nataszy Goerke o Nepalu, o którym można powiedzieć, że jest jej drugim domem. Goerke przybliża losy kraju dotkniętego katastroficznym trzęsieniem ziemi, wyzwaniami globalizacji i światem rozgrywek geopolitycznych. Unika przy tym stereotypów i z wrażliwością opisuje Nepal i jego mieszkańców, a krytycznym okiem patrzy na wysyp żądnych wrażeń turystów.
W 1994 roku pisarka była bohaterką dokumentalnego filmu Ewy Pytki Natasza Goerke czyli przesłuchanie emigranta.
W 2003 roku została nominowana do Nagrody NIKE za książkę 47 na odlew'. Książka Tam zdobyła nagrodę Bursztynowego Motyla w Konkursie im. Arkadego Fiedlera, a także została nominowana do Nagrody im. Beaty Pawlak.