W swoich powieściach autorka miesza schematy pochodzące z różnych konwencji gatunkowych (kryminał, thriller, powieść sensacyjna, obyczajowa czy psychologiczna) i nie dąży do wypracowania jednolitej stylistyki. Każda książka Jodełki jest nieco inna od pozostałych.
Ze wszystkich wydanych przez pisarkę książek debiutanckiej Polichromii najbliżej jest do klasycznego kryminału. Jest to kryminał miejski, z Poznaniem jako jednym z bohaterów. Równie ważne, jak śledztwo są jednak życiowe perypetie komisarza Bartola oraz Magdy, konsultantki od symboliki średniowiecznej.
Kolejne książki Jodełki, powieści Grzechotka i Kamyk, są już typowymi miksami gatunkowymi. W pierwszej z nich autorka zespoliła schematy skandynawskiego kryminału i powieści psychologicznej. Intryga kryminalna zbudowana jest wokół sprawy handlu niemowlętami. W Grzechotce właściwie nie ma głównego bohatera. Autorka konstruuje narrację niczym mozaikę, prowadząc symultanicznie opowieści o kilkunastu postaciach. Kamyk stanowi połączenie przede wszystkim kryminału z powieścią sensacyjną i obyczajową. Intryga ma w tej powieści drugorzędne znaczenie, najważniejsza jest para głównych bohaterów, która staje się pretekstem do snucia opowieści o zderzeniu Inności.
Kryminalistce – otwierającej trylogię, najbliżej jest do formuły thrillera psychologicznego. Autorka przedstawia grę pozorów i zmyłek, sprawiającą, że każde zdarzenie znaczy zupełnie coś innego, niż się początkowo wydaje. Bada zamazaną granicę miedzy prawdą a kłamstwem w relacjach między ludźmi. Pyta o to, czy da się określić miejsce, w którym psychiczne dysfunkcje przeradzają się w szaleństwo.
Jodełka jest również autorką powieści fantasy dla młodzieży zatytułowanej Ars Dragonia. Książka zbudowana została na sprawdzonych schematach tego rodzaju prozy: jest w niej walka dobra ze złem, jest nastoletni bohater, zagubiony w świecie i nieszczęśliwy, który jednak posiada moce, o czym na początku nie ma pojęcia, jest w końcu świat równoległy, zaludniony przez ożywione maszkarony z fasad poznańskich kamienic.
Pisarka napisała także przewodnik po wielkopolskich kościołach i pałacach.
Za debiutancką powieść Polichromia otrzymała Nagrodę Wielkiego Kalibru – była pierwszą kobietą, w której ręce trafiła ta prestiżowa nagroda.