To tomik spacer po przestrzeni najbliższej, głównie mieszkalnej, w którego trakcie ogląda się po raz kolejny wszystko, co już znane. Tutaj rzeczy są widziane nie tyle takimi, jakimi są, ile takimi, jakimi się stały, a to olbrzymia różnica – o tomie wierszy Bardzo Wojciecha Bonowicza pisze Joanna Żabnicka.