Sołtys nie opuszcza Warszawy. W Sierpniu (2024) jego bohater snuje się po dwumilionowym mieście, wybierając zapomniane ulice, zajezdnie tramwajowe i kościoły. „Snuje się” to w tym przypadku najtrafniejsze określenie. Książkę Pawła Sołtysa recenzuje Natalia Kostecka.