Problem z Algierczykiem polega na tym, że zostaje on zatrzymany w obrazie-fantazmacie niczym owad w bursztynie; powstały w wyniku opresji kolonizatorów, staje się dla nich elementem widowiska, które mogą oglądać z bezpiecznej odległości; tak dużej, by ten obraz alienacji nie zagroził ich własnej podmiotowości – o twórczości Frantza Fanona pisze Jakub Momro.