Wstępniak / Roczniak

Dziś o 15:00 „Dzien­nik Lite­rac­ki” koń­czy rok. Uru­cho­mi­li­śmy stro­nę inter­ne­to­wą, opu­bli­ko­wa­li­śmy kil­ka­set tek­stów, kil­ka­dzie­siąt pod­ka­stów, nie­po­li­czal­ną licz­bę postów, zde­cy­do­wa­li­śmy się na bli­sko set­kę wypa­dów na wyda­rze­nia lite­rac­kie i spę­dzi­li­śmy nie­koń­czą­ce się godzi­ny na kole­giach, przy redak­cji i korek­cie. Roz­la­ła nam się ta nasza kry­ty­ka po sie­ci i po Pol­sce, a nawet dalej. Za tymi wszyst­ki­mi dzia­ła­nia­mi kry­ją się zastę­py ludzi i przy­naj­mniej jeden pies. Przez ostat­nie dwa­na­ście mie­się­cy czy­ta­li­śmy i myśle­li­śmy o tym, co prze­czy­ta­li­śmy – a Wy z nami – by w koń­cu podzie­lić się tym, co w książ­kach uda­ło się odna­leźć.

I po co to wszyst­ko? Ano po to, żeby­śmy po roku mogli dorzu­cić garść nowych funk­cjo­nal­no­ści por­ta­lu, któ­re spra­wią, że wspo­mnia­ne roz­le­wa­nie się będzie trwać. Dopie­ro teraz zde­cy­do­wa­li­śmy się na uru­cho­mie­nie funk­cji wyszu­ki­war­ki – byli­śmy prze­ko­na­ni, że nasz Lek­sy­kon jako narzę­dzie nawi­ga­cyj­ne wystar­czy. Szyb­ko jed­nak oka­za­ło się, że nic z tych rze­czy. A ponie­waż czę­sto wyru­sza­li­śmy w Pol­skę, uzna­li­śmy, że w gąsz­czu współ­cze­sne­go pol­skie­go świa­ta lite­rac­kie­go potrzeb­ne są jesz­cze szla­ki i dro­go­wska­zy – dla­te­go odpa­la­my Kalen­da­rium i Mapę Lite­rac­ką Pol­ski. Na razie to mapy peł­ne bia­łych plam, ale mamy nadzie­ję, że w następ­nych mie­sią­cach, a być może i latach, wszy­scy stwo­rzy­my wie­lo­to­mo­wy atlas lite­rac­ki.

No dobrze, teraz nie ma co snuć dale­ko­sięż­nych pla­nów. To ten moment, w któ­rym sia­da­my do tor­tu i podzię­ko­wań. Bo gdy­by nie to, że do nas pisze­cie, gdy­by nie to, że nas czy­ta­cie, ostat­nie mie­sią­ce by się nie wyda­rzy­ły. Dzię­ku­je­my za Waszą obec­ność. I już cie­szy­my się na to, co dalej.

Szy­mon Klo­ska i zespół „Dzien­ni­ka Lite­rac­kie­go”

Czytaj także

20.05.2025
Szymon Kloska

Szymon
Kloska

Zapraszamy do lektury, czyli wstępniak

Tu nic nie musi się drukować, nie ogranicza nas objętość pisma, nie wspominając o dystrybucji. Obserwacje tego rodzaju nieuchronnie prowadzą do utopijnej wizji niekończących się polemik, dogłębnych analiz, wyczerpujących omówień, które toczą się w czasie wyznaczonym przez lekturę i wyłącznie przez nią. Prawda, że brzmi kusząco? Właśnie dlatego postanowiliśmy spróbować.

21.05.2026 Szkice
Magdalena Ujma

Magdalena
Ujma

Pisanie o sztuce

Pisanie o sztuce, choć na pierwszy rzut oka nieskomplikowane, wiąże się z rozległym polem znaczeń, tematów i problemów: z kwestiami wizualności i piśmienności, przedstawiania i reprezentacji, widzenia, przekładu czy komentarza do sztuki – pisze Magdalena Ujma.