Trzy pierścienie są eksperymentem szczególnego rodzaju. Autor snuje opowieść o Erichu Auerbachu, François Fénelonie i Winfriedzie Georgu Sebaldzie, ale losy zaludniających jego wykład bohaterów tak naprawdę odpowiadają wątkom w większym układzie narracyjnym, który stanowi próbę zaprezentowania tak zwanej kompozycji pierścieniowej – pisze Karol Kleczka o eseju Daniela Mendelsohna.