Julian Tuwim

(1894–1953) – poeta, tłumacz.

Jako poeta zadebiutował w wieku dziewiętnastu lat w „Kurierze Warszawskim”. Współtwórca i najsłynniejszy przedstawiciel grupy poetyckiej Skamander oraz współpracownik pisma pod tym samym tytułem. Stale publikował na łamach tygodnika „Wiadomości Literackie”. Zrewolucjonizował polską poezję (Czyhanie na Boga, Sokrates tańczący, Siódma jesień, Wierszy tom czwarty, Słowa we krwi, Rzecz czarnoleska, Biblia cygańska, Treść gorejąca), odrzucał manieryzmy poprzedniej epoki i wyznaczał kierunki swobód twórcom sobie współczesnym, pisał nowoczesność rodzącą się na gruzach starego świata sprzed drugiej wojny światowej. Przełamywał bariery między literaturą wysoką i niską jako twórca wielu szlagierów kabaretowych (dla kabaretów Cyrulik Warszawski czy Qui Pro Quo), lecz zamiłowanie do tekściarstwa jedynie wzmacniało jego pozycję gwiazdy poezji międzywojnia. Jako nieodrodny syn miasta Łodzi nie stronił od zaangażowania społecznego: ostrze ironii, ostrze satyry i humor służyły mu jako oręż, narzędzia piętnujące plagi i niesprawiedliwości oraz patologie władzy (Bal w operze). Współtwórca kabaretu literackiego „Pikador”, kabaretów Bi-Ba-Bo i Nowości oraz teatrzyku Urania. Teksty satyryczne publikował między innymi na łamach „Szpilek”, tworzył również (we współpracy z pozostałymi poetami swojego pokolenia, czyli Antonim Słonimskim i Janem Lechoniem) szopki polityczne. Współpracował z najnowszymi mediami, do których należało wówczas radio (w Polskim Radiu kierował działem humoru). Wojnę przetrwał w Rumunii, Francji, Portugalii, Brazylii, a w końcu w Stanach Zjednoczonych. Nie przestawał pisać, publikował na łamach prasy emigracyjnej. Do Polski wrócił w 1946 roku, zamieszkał w Warszawie i rzucił się w wir pracy twórczej. „Kuźnia”, „Odrodzenie”, „Przekrój”, „Szpilki” czy „Nowa Kultura” to jedynie kilka spośród wielu czasopism, w których drukował teksty. Tłumaczył także z języka polskiego na esperanto, a na język polski – z rosyjskiego. Już za życia wielokrotnie doceniany i nagradzany (nagroda Łodzi, doktorat honorius causa Uniwersytetu Łódzkiego, nagroda polskiego PEN Clubu), wiele lat po śmierci, już w dwudziestym pierwszym wieku, stał się patronem nagrody literackiej własnego imienia (Nagroda Literacka im. Juliana Tuwima przyznawana jest w Łodzi od 2013 roku). Zmarł nagle w Zakopanem w grudniu 1953 roku. Alchemik słowa, w jego twórczości rozpacz stapia się z namiętnością, darzony jest żywą miłością przez kolejne pokolenia czytelniczek i czytelników poszukujących w jego nacechowanych rozpaczą wierszach piękna i siły, żeby wypowiadać niezgodę na obowiązujące w świecie zasady.