Badania nad twórczością kobiet, ich autobiograficznymi narracjami oraz obecnością problematyki kobiecej w literaturze od dawna stanowią ważne miejsce w polskim literaturoznawstwie. Zajmują się nimi naukowcy z wielu ośrodków akademickich, reprezentujący różne inne dyscypliny naukowe, między innymi historię, socjologię, prawo czy nauki o kulturze. Mimo bogatego dorobku wciąż istnieją obszary wymagające nowych interpretacji i pogłębionych, często interdyscyplinarnych studiów. Szczególnie interesująca pozostaje proza polskich pisarek XIX i XX wieku – autorek zapomnianych, przemilczanych lub nigdy niewłączonych do głównego nurtu historii literatury. To właśnie ich twórczość pozwala spojrzeć na literaturę nie tylko jako na zbiór dzieł uznanych za kanoniczne, lecz także jako przestrzeń społecznego doświadczenia, w której odbijają się codzienne problemy, przemiany obyczajowe i kulturowe napięcia. Choć wiele z tych utworów nie zdobyło trwałego miejsca w kanonie i nie zawsze zachwyca artystycznym czy formalnym kunsztem, stanowią one ważne świadectwo epoki. Pokazują świat widziany z perspektywy kobiet, a zarazem odsłaniają mechanizmy wykluczenia, które przez stulecia ograniczały ich udział w kulturze.
Historia kobiet poznawana jest dziś na wiele sposobów, jednak literatura okazuje się jednym z najciekawszych źródeł tej wiedzy. W Polsce przełom nastąpił w latach 90. XX wieku, gdy zaczęły ukazywać się publikacje naukowe poświęcone kobiecemu pisarstwu. Istotnym momentem było również wydanie encyklopedycznego przewodnika Pisarki polskie od średniowiecza do współczesności, który uporządkował wiedzę o autorkach obecnych na marginesie literackiej pamięci. Równocześnie rozwój badań feministycznych oraz wzrost zainteresowania herstorią – historią opowiadaną z perspektywy kobiet – przyczyniły się do ponownego odkrywania twórczyń pomijanych przez tradycyjne narracje.
Marginalizacja kobiet w literaturze była skutkiem głęboko zakorzenionych struktur społecznych i kulturowych. Przez wieki obowiązywał model, w którym kobieta miała przede wszystkim pełnić role rodzinne i domowe, a jej aktywność intelektualna czy artystyczna traktowana była jako drugorzędna. Ograniczony dostęp do edukacji, stereotypy płciowe, konserwatywna moralność oraz brak możliwości uczestnictwa w życiu publicznym skutecznie hamowały rozwój kobiecej twórczości. Nawet gdy panie pisały, ich dzieła oceniano według innych kryteriów niż utwory panów. Krytyka literacka przez długi czas koncentrowała się niemal wyłącznie na pisarstwie męskim, uznając je za bardziej uniwersalne i wartościowe. Tematy podejmowane przez kobiety – codzienność, emocje, relacje rodzinne czy życie prywatne – uznawano za mniej znaczące od wielkich narracji historycznych, politycznych czy narodowych. W efekcie wiele pisarek tworzyło na uboczu, często ukrywając swoją tożsamość pod pseudonimami, publikując w czasopismach lub broszurach, a niekiedy próbując naśladować dominujące męskie wzorce stylistyczne. Na ich sytuację wpływał również rynek wydawniczy. Wydawcy niechętnie inwestowali w twórczość niewiast, postrzegając ją jako niszową i mało opłacalną. Obawiano się, że literatura kojarzona z tematyką uczuciową lub domową nie znajdzie szerokiego grona odbiorców. Historia pokazuje jednak, że były to często błędne założenia. Dobrym przykładem jest Mieczysława Łuczyńska – dziś niemal całkowicie zapomniana powieściopisarka, która w okresie międzywojennym cieszyła się sporą popularnością. Jej książki ukazywały się w dużych nakładach i szybko znikały z księgarnianych półek, co dowodzi, że czytelnicy byli zainteresowani literaturą tworzoną przez kobiety, nawet jeśli później historia nie zachowała o niej pamięci.
Pisarki rzadko też mogły liczyć na wsparcie instytucjonalne. Stypendia, nagrody, mecenat czy członkostwo w prestiżowych organizacjach literackich pozostawały najczęściej poza ich zasięgiem. Jak zauważyła Virginia Woolf w słynnym eseju Własny pokój, twórczość wymaga nie tylko talentu, ale także czasu, przestrzeni, pieniędzy i społecznego uznania. W biografiach wielu polskich autorek widać podobny schemat: obowiązki domowe, brak niezależności finansowej i niedostatek wsparcia symbolicznego sprawiały, że ich droga do literatury była znacznie trudniejsza niż droga współczesnych im mężczyzn. Paradoksalnie to wielkie wydarzenia historyczne XIX i XX wieku – wojny, rewolucje, przemiany społeczne – otworzyły kobietom nowe możliwości. Zmniejszenie liczby mężczyzn w przestrzeni zawodowej i publicznej sprawiło, że kobiety zaczęły przejmować role dotąd zarezerwowane dla nich. Zyskały większą niezależność, coraz aktywniej uczestniczyły w życiu społecznym i coraz głośniej artykułowały własne doświadczenia. Literatura stała się jednym z najważniejszych narzędzi emancypacji.
Współczesne badania nad zapomnianymi pisarkami mają więc nie tylko wymiar naukowy, ale także symboliczny i kulturowy. To próba przywracania utraconej części historii, naprawiania dawnych nierówności i poszerzania narodowego dziedzictwa literackiego. Odkrywanie autorek zepchniętych na margines pozwala lepiej zrozumieć nie tylko dzieje literatury, lecz także historię społeczną Polski1. Ważną rolę w tym procesie odgrywają projekty cyfrowe (humanistyka cyfrowa). Jednym z wielu jest internetowa baza wiedzy Zapomniane pisarki polskie – odkrywanie utraconej historii2. Tego rodzaju inicjatywy zajmują się tworzeniem nowoczesnych archiwów, które łączą tradycyjne badania naukowe z możliwościami technologii cyfrowych. Dzięki bazom danych, zdigitalizowanym tekstom, materiałom ikonograficznym i multimedialnym można nie tylko udostępniać wiedzę o autorkach, ale także stale ją uzupełniać i rozwijać. To forma archiwistyki feministycznej, która przywraca zapomniane dzieła do obiegu literackiego, kulturowego i czytelniczego. Takie projekty mają podwójne znaczenie. Z jednej strony stanowią narzędzie dla badaczy, doktorantów, studentów i nauczycieli, inspirując do nowych prac naukowych, interpretacji i projektów. Z drugiej – popularyzują wiedzę o pisarkach w szerszym obiegu społecznym, pokazując wkład kobiet w rozwój literatury, kultury i tożsamości narodowej. Dzięki nim odzyskiwana jest pamięć o autorkach reprezentujących różne środowiska społeczne, światopoglądy i doświadczenia życiowe. Kobiece dziedzictwo literackie to zatem nie tylko temat badawczy, ale również opowieść o pamięci i zapomnieniu. O tym, kto trafia do kanonu, a kto zostaje z niego wykluczony. Odkrywanie twórczości zapomnianych pisarek pokazuje, że historia literatury nie jest zamkniętym zbiorem nazwisk i dzieł, lecz żywą przestrzenią, którą można – i trzeba – stale na nowo odczytywać.
Portret odzyskany: Maria Morzycka-Obuchowska
Jednym z poruszających przykładów „utraconej historii” kobiecego pisarstwa jest postać Marii Morzyckiej-Obuchowskiej3, matki Faustyny Morzyckiej, działaczki politycznej, nauczycielki i pisarki. To autorka dziś niemal nieobecna w powszechnej świadomości literackiej, choć jej wspomnienia stanowią wyjątkowe świadectwo życia kobiety w XIX wieku. Włączenie jej biografii do opowieści o kobiecym dziedzictwie literackim pokazuje, jak ważne są nie tylko powieści czy poezja, lecz także osobiste narracje autobiograficzne, odsłaniające codzienność, emocje i proces rodzenia się kobiecej samoświadomości.
Maria urodziła się w 1841 roku w Warszawie, w rodzinie ziemiańsko-inteligenckiej wywodzącej się z Wołynia. Zmarła w 1911 w Piotrowicach. Wychowywała się w środowisku, które przywiązywało dużą wagę do edukacji, kultury i rozwoju duchowego. Od dzieciństwa uczyła się gry na fortepianie, czytała literaturę i wcześnie zetknęła się z książkami, które wykraczały poza typowy repertuar przeznaczony dla dziewcząt. Już ten etap jej życia pokazuje paradoks dziewiętnastowiecznego wychowania kobiet: z jednej strony dbano o ich ogładę i wykształcenie, z drugiej – przygotowywano przede wszystkim do pełnienia ról żony i matki, podporządkowanych patriarchalnemu modelowi rodziny.
Los Marii wpisuje się w doświadczenie wielu kobiet jej epoki. Jako szesnastolatka została wydana za mąż za znacznie starszego Juliana Morzyckiego. Małżeństwo nie było wyborem podyktowanym uczuciem, lecz decyzją rodzinną, zgodną z obyczajem czasu. W swoim pamiętniku Maria opisała ten związek bez upiększeń – jako doświadczenie przymusu, osamotnienia i psychicznego zniewolenia. Jej zapiski są niezwykle odważne: pokazują małżeństwo nie jako bezpieczną przystań, lecz jako formę społecznie usankcjonowanej zależności, w której młoda kobieta zostaje pozbawiona prawa do samostanowienia. Właśnie dlatego jej pamiętnik ma dziś dużą wartość. Nie jest jedynie kroniką rodzinnych wydarzeń ani zapisem historycznych faktów. To przede wszystkim świadectwo wewnętrznego życia kobiety, która stopniowo odkrywa własną podmiotowość. Morzycka-Obuchowska opisuje swoje lęki, rozczarowania, poczucie uwięzienia, ale też rodzącą się potrzebę niezależności. Literaturę traktuje jako przestrzeń ucieczki i wolności – czytanie, a później pisanie, pozwalają jej nazwać własne doświadczenia i nadać im sens.
Szczególnie dramatycznym momentem jej biografii był rok 1863. Po tym, jak jej mąż wziął udział w powstaniu styczniowym, został zesłany na Syberię, a Maria podjęła decyzję, by towarzyszyć mu w tej drodze. Wspomnienia zawierające opis tej podróży to jeden z najcenniejszych dokumentów epoki. Autorka zawarła w notatkach nie tylko realia zesłania, ale także codzienne doświadczenie kobiety zmuszonej do funkcjonowania w ekstremalnych warunkach, w cieniu wielkiej polityki. Najbardziej niezwykłe jest jednak to, że Maria nie pozostała jedynie bierną ofiarą wydarzeń. Po latach decyduje się odejść od męża – co w XIX wieku było aktem niemal rewolucyjnym. Rozstanie, a później rozpoczęcie nowego życia u boku innego mężczyzny, pokazują jej niezwykłą determinację w walce o osobistą wolność. Choć decyzje te niosły wysoką cenę społeczną i emocjonalną, świadczą o stopniowym przełamywaniu patriarchalnych norm. Morzycka-Obuchowska jest przykładem kobiety, która nie godzi się na narzucony los, lecz próbuje samodzielnie go kształtować.
Pamiętnik jej można odczytywać również jako szczególną formę autoterapii i aktu autointerpretacji. Zapis doświadczeń nie służy wyłącznie dokumentowaniu przeszłości, lecz staje się narzędziem budowania własnej tożsamości. Maria analizuje swoje wybory, relacje, cierpienie i pragnienie szczęścia. Dzięki temu jej tekst wykracza poza zwykły dokument osobisty – nabiera wymiaru literackiego świadectwa kobiecej emancypacji. Na tle innych zapomnianych pisarek i diarystek XIX wieku Morzycka-Obuchowska jawi się jako postać szczególna. Nie była autorką powieści ani uznaną literatką, lecz jej wspomnienia pokazują, że kobiece dziedzictwo literackie tworzą również teksty pozostające na pograniczu literatury i dokumentu. To właśnie w takich narracjach najpełniej odsłania się historia kobiet: prywatna, intymna, a zarazem głęboko związana z przemianami społecznymi i politycznymi. Przywracanie pamięci na przykład o Marii Morzyckiej-Obuchowskiej wpisuje się w proces odzyskiwania kobiecego głosu w polskiej kulturze i literaturze. Zapiski tego rodzaju są także bezcennym źródłem wiedzy o życiu kobiet pod zaborami, o doświadczeniu małżeństwa, macierzyństwa, wygnania i samotności. Pokazują coś jeszcze: że historia literatury nie kończy się na nazwiskach obecnych w podręcznikach. Często najciekawsze opowieści ukryte są w rękopisach, pamiętnikach i archiwach rodzinnych – tam, gdzie przez lata milczał głos kobiet.
Portret przywrócony: Zofia Cieszkowska
Do opowieści o kobiecym dziedzictwie literackim warto dopisać jeszcze inny znaczący portret – Zofii Cieszkowskiej4, autorki dziś niemal nieobecnej w powszechnej pamięci, choć w pierwszej połowie XX wieku należała do poczytnych pisarek i aktywnych uczestniczek życia społecznego. Jej biografia pokazuje, że kobiece pisanie było często nierozerwalnie związane z działalnością społeczną, edukacyjną i emancypacyjną. Bycie pisarką oznaczało nie tylko tworzenie literatury, ale również udział w przemianach społecznych i walkę o miejsce kobiet w przestrzeni publicznej.
Urodzona w 1867 roku (zmarła w 1946) w ziemiańskiej rodzinie, Cieszkowska odebrała staranne wykształcenie i wcześnie ujawniła zainteresowania artystyczne – malarstwem, muzyką oraz literaturą. Była nauczycielką, publicystką, organizatorką szkół i czytelni dla ubogich dzieci, a zarazem zaangażowaną działaczką na rzecz praw kobiet. Współtworzyła środowisko emancypantek, które na przełomie XIX i XX wieku próbowało przełamać utrwalony porządek społeczny, przypisujący kobietom wyłącznie role żon i matek. Jej działalność społeczna wykraczała poza pisarstwo: organizowała edukację dzieci wiejskich, wspierała ubogich, uczestniczyła w debatach publicznych i zabierała głos w sprawach narodowych. Jej twórczość literacka była wyraźnie osadzona w doświadczeniu kobiet wchodzących w nowoczesność, ale wciąż uwięzionych w patriarchalnych strukturach. Cieszkowska pisała o bohaterkach, które próbowały zdobyć wykształcenie, pracę, niezależność finansową i prawo do decydowania o własnym życiu, jednak na każdym kroku napotykały opór społeczny. W jej powieściach emancypacja nie jest prostym triumfem, lecz długim i bolesnym procesem – naznaczonym rozczarowaniem, samotnością, a czasem klęską.
Szczególnie wymowne są jej utwory poświęcone kobietom uwikłanym w małżeństwo jako instytucję nierówności. W powieściach takich jak Krzywdy dozwolone czy Krzyk życia autorka pokazuje, jak silnie mieszczańska moralność sprzyjała mężczyznom, tolerując ich niewierność, przemoc i egoizm, a jednocześnie surowo oceniając każdą próbę kobiecego buntu. Bohaterki Cieszkowskiej to kobiety inteligentne, utalentowane, marzące o samorealizacji, lecz stale konfrontowane z przekonaniem, że ich ambicje są czymś niestosownym lub niebezpiecznym. Na tym polega wyjątkowość jej pisarstwa: nie tworzy ona bohaterek jednoznacznie wyzwolonych, ale pokazuje kobiety uwikłane w sprzeczności epoki. Są zarazem kruche i silne, zależne i samodzielne, marzące o wielkiej miłości, lecz świadome, że uczucie może stać się narzędziem podporządkowania. Cieszkowska trafnie uchwyciła moment historyczny, w którym kobiety uzyskiwały dostęp do edukacji i życia zawodowego, ale społeczeństwo wciąż nie było gotowe, by zaakceptować ich niezależność.
Jej własna biografia współgra z tematami podejmowanymi w powieściach. Rozwód, praca zawodowa, działalność społeczna i używanie męskich pseudonimów literackich – Sariusz czy Sarjusz – świadczą o świadomości barier, z jakimi mierzyła się kobieta pragnąca zaistnieć jako pisarka. Przyjęcie pseudonimu było strategią obronną, ale i znakiem epoki: kobiety, by zostać potraktowane poważnie, często musiały ukrywać swoją płeć.
Twórczość Zofii Cieszkowskiej pokazuje, że kobiece pisarstwo było nie tylko literackim zapisem emocji, lecz także formą społecznego sprzeciwu. To literatura, która odsłania mechanizmy wykluczenia, ale zarazem dokumentuje powolne dojrzewanie kobiet do samostanowienia. Odkrywanie takich autorek uświadamia, że polska literatura nie składa się wyłącznie z nazwisk utrwalonych w podręcznikach, słownikach i encyklopediach. Równie ważne są te pisarki, których dzieła zepchnięto na margines, choć to właśnie one najpełniej opowiadały o codziennym doświadczeniu niewiast i cenie, jaką płaciły za próbę bycia wolnymi.
Portret ocalony: Aurelia Wyleżyńska
Aurelia Wyleżyńska5 należy do tych autorek przełomu XIX i XX wieku, których twórczość przez dziesięciolecia pozostawała niemal całkowicie poza głównym nurtem badań literackich. Ta pisarka, publicystka, diarystka i autorka kronik wojennych była osobowością wyrazistą, świetnie wykształconą, aktywnie uczestniczącą w życiu intelektualnym swojej epoki, a jednocześnie – podobnie jak wiele kobiet pióra tamtego czasu – po wojnie niemal całkowicie usuniętą z pamięci kulturowej. Jej biografia i dorobek wpisują się w proces stopniowego odzyskiwania kobiecego dziedzictwa w historii literatury polskiej.
Urodzona w 1881 roku w Oknicy, na Podolu, pochodziła ze szlacheckiej rodziny o długiej tradycji. Odebrała staranne wykształcenie: ukończyła warszawską pensję Cecylii Plater-Zyberkówny, następnie studiowała na Wyższych Kursach dla Kobiet w Krakowie, by ostatecznie podjąć naukę na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. Już w czasie studiów debiutowała literacko i publicystycznie, co pokazuje, że od początku świadomie budowała własną drogę twórczą. W jej życiu istotną rolę odegrały liczne podróże, szczególnie wieloletni pobyt w Paryżu, dokąd wyjechała po rozpadzie drugiego małżeństwa i gdzie spędziła kilkanaście lat. To właśnie tam ukształtowała się jako pisarka nowoczesna, silnie związana z doświadczeniem emigracji, kobiecej samodzielności i intelektualnej niezależności. Zmarła w 1944 w Warszawie.
Paryż był dla Wyleżyńskiej nie tylko miejscem zamieszkania, lecz także przestrzenią formacyjną. W latach międzywojennych aktywnie uczestniczyła w życiu polskiej emigracji artystycznej, prowadziła salon literacki, publikowała w prasie polskiej i francuskiej, wygłaszała odczyty oraz utrzymywała kontakty z kręgami intelektualnymi. W tej perspektywie jawi się jako jedna z tych kobiet, które przekraczały tradycyjne granice wyznaczane płci – które podróżowały samotnie, tworzyły, utrzymywały się z pracy intelektualnej i podejmowały publiczną aktywność.
Dorobek literacki Wyleżyńskiej obejmuje zarówno powieści, jak i teksty autobiograficzne oraz dokumentacyjne. Wśród jej najważniejszych utworów są: U złotych wrót, Niespodzianki, Księga udręki, Biała czarodziejka, Czarodziejskie miasto czy Serce podzielone na ćwierci. Twórczość ta, choć ceniona przez współczesnych, po drugiej wojnie światowej niemal całkowicie zniknęła z obiegu czytelniczego. Zapomnienie objęło również jej wojenne dzienniki, które dopiero współcześnie, w 2022 roku wydano z rękopisów i przywrócono badaczom i czytelnikom.
Szczególną cechą pisarstwa Wyleżyńskiej jest konsekwentne ukazywanie kobiety jako podmiotu nowoczesności. Jej bohaterki są samotne, mobilne, przemieszczają się między miastami, podróżują, spacerują, obserwują przestrzeń i próbują oswoić świat na własnych warunkach. W przeciwieństwie do tradycyjnego modelu kobiety zamkniętej w przestrzeni domu, u Wyleżyńskiej kobieta wychodzi na ulicę, do kawiarni, teatru, hotelu, pociągu – staje się uczestniczką życia publicznego. To bardzo ważny aspekt jej twórczości: pisarka pokazuje nie tylko wewnętrzne dojrzewanie bohaterek, ale także ich fizyczne przemieszczanie się jako formę emancypacji. Spacer po mieście, podróż do obcego kraju czy samotne zamieszkanie w metropolii nie są jedynie tłem wydarzeń, lecz stają się symbolicznymi gestami wyjścia poza narzucone role społeczne. Niewiasta Wyleżyńskiej szuka siebie w przestrzeni – poprzez ruch, doświadczenie miasta i kontakt z kulturą.
Bohaterki powieści Wyleżyńskiej są podobne do samej autorki: wykształcone, wrażliwe, świadome własnej wartości, ale jednocześnie uwikłane w konflikty uczuciowe i społeczne. Poszukują miłości, lecz nie chcą rezygnować z własnej podmiotowości. Często przegrywają w konfrontacji z obyczajowymi oczekiwaniami, jednak ich porażki mają wymiar poznawczy – prowadzą do samowiedzy i dalszego rozwoju. To kobiety, które nie mieszczą się w prostych schematach epoki: są jednocześnie delikatne i niezależne, emocjonalne i intelektualne, samotne, ale aktywne. Wyleżyńska należy do grona pisarek, które tworzyły literaturę kobiecego doświadczenia, a zarazem dokumentowały przemiany społeczne pierwszej połowy XX wieku. Jej twórczość pokazuje, że proces emancypacji nie przebiegał wyłącznie poprzez polityczne deklaracje czy działalność społeczną, ale również poprzez sam akt pisania – poprzez opowiadanie o kobiecym świecie z perspektywy samej kobiety.
Odzyskiwanie sylwetki twórczej Aurelii Wyleżyńskiej dla historii literatury oznacza przywracanie pamięci nie tylko o zapomnianej autorce, ale także o całym modelu kobiecej obecności w kulturze nowoczesnej. Jej pisarstwo stanowi świadectwo epoki, w której panie coraz śmielej przekraczały granice prywatności, zdobywały wykształcenie, podróżowały, tworzyły i opisywały świat własnym głosem – nawet jeśli przez długie lata głos ten pozostawał niesłyszany.
***
Wspólnym mianownikiem wszystkich trzech portretów jest ukazanie literatury jako przestrzeni walki o podmiotowość, pokazanie, że kobiece pisanie tego okresu nie było jedynie literackim zapisem emocji czy prywatnych przeżyć, lecz formą działania społecznego i kulturowego. Pisarki te, każda na swój sposób, podejmowały temat kobiecej niezależności, prawa do edukacji, pracy, samorealizacji i miłości wolnej od społecznego przymusu. I one, i ich bohaterki zmagały się z ograniczeniami epoki, ale równocześnie stały się symbolicznymi figurami przemiany – kobietami, które próbowały przekroczyć narzucone role i wyznaczyć własne miejsce w świecie.
1 Zob. więcej: B. Walęciuk-Dejneka, Kobiece pisanie – trzy portrety. Szkice o mniej znanej (nieznanej) literaturze kobiet przełomu XIX i XX wieku, Siedlce: Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu w Siedlcach, 2025, online: https://monografie.uws.edu.pl/wnuws/catalog/book/66 [dostęp: 1.08.2026]. Zob. też przewodnik literacki po świecie zapomnianych pisarek, link w następnym przypisie.
2 Internetowa baza wiedzy Zapomniane pisarki polskie – odkrywanie utraconej historii, online: https://zapomnianepisarkipolskie.uws.edu.pl (kierownik merytoryczny i koordynator zespołu Beata Walęciuk-Dejneka) [dostęp: 1.08.2026].
3 Zob. B. Walęciuk-Dejneka, Kobiece pisanie – trzy portrety…, s. 51–61.
4 Zob. tamże, s. 62–75.
5 Zob. B. Walęciuk-Dejneka, Emigrantka – intelektualistka: przypadek Aurelii Wyleżyńskiej. Wstęp do badań, „Czasopismo Naukowe Instytutu Studiów Kobiecych” 2023, nr 2 (15), s. 35–46; taż, Kobieca emigracja intelektualna: „Czarodziejskie miasto” Aurelii Wyleżyńskiej, „Archiwum Emigracji. Studia. Szkice. Dokumenty” 2022, nr 29, s. 284–292.
