O kim myślimy, gdy myślimy o Adrienne Rich? O feministycznej matce? Radykalnej poetce? Lesbijce, Żydówce i Amerykance? Do jakiego stopnia to, co uosabiają dziś jej refleksja intelektualna i twórczość poetycka, odzwierciedla nasze potrzeby czytelnicze? Czy pragniemy wykreować kolejną celebrytkę współczesnej (wciąż zachodniej) humanistyki, umiejscowioną gdzieś między Susan Sontag a Rebeccą Solnit? A może poszukujemy źródeł i wzorów formułowania postaw walki o siebie i swój (kobiecy) głos? To tylko przykładowe kwestie, które towarzyszą mi w namyśle nad obecnością tej autorki w aktualnie wytwarzanej w Polsce przestrzeni literackiej, zwłaszcza że wzmożone zainteresowanie dorobkiem Rich pojawia się niemal sto lat od jej urodzenia (1929), ponad dekadę od jej śmierci (2012) i około pół wieku po publikacji najważniejszych tekstów literackich (lata 70. i 80. XX wieku). Nie ma więc wątpliwości, że znajduje to odbicie w reinterpretacjach i krytyce.
Trajektorie recepcji
Późno odkryliśmy twórczość pisarską Rich i wobec tego zapóźnienia trudno przejść obojętnie. Zamiast dochodzić przyczyn dotychczasowych zaległości, lepiej przeanalizować procesy rozpoznawania i aplikowania humanistycznej refleksji intelektualistki w odniesieniu do charakteru obiegów czytelniczo-literackich. Pisarstwo amerykańskiej ikony feminizmu wciąż jest niszowe, a nawet elitarne. To fakt. Wpływ na formę recepcji miał na pewno moment, gdy Rich „oficjalnie wkroczyła” na polski grunt dyskusji o politycznej podmiotowości kobiet w społeczeństwie u progu zapowiadanej z nadzieją i obawą nowej rzeczywistości XXI wieku. Czynnikiem równie istotnym było i jest to, jaką funkcję w obecności Rich w społeczno-kulturowym dyskursie miały i mają konkretne zjawiska literackie, które cały czas kształtują naszą wiedzę o autorce i jej praktyce pisarskiej.
Głównym obiegiem czytelniczym, w którym Rich zaistniała najmocniej i w którym rezonuje do dziś, jest akademicki i feministyczny namysł nad jej eseistyką. Publikacja Zrodzone z kobiety. Macierzyństwo jako doświadczenie i instytucja w przekładzie Joanny Mizielińskiej w wydawnictwie Sic! w 2000 roku usytuowała Rich w porządku nie literackim, a społeczno-politycznym ‒ przede wszystkim jako feministkę-matkę, która zrewolucjonizowała kulturowe postrzeganie macierzyństwa w kategoriach nie prywatnego doświadczenia, lecz społecznej instytucji kontroli kobiet i sprawowania nad nimi władzy. Wymiar polityczny pisarstwa Rich został utrwalony w opublikowanym w 2003 roku eseju Zapiski w sprawie polityki umiejscowienia w przekładzie Weroniki Chańskiej, co jeszcze silniej ugruntowało pozycję feministycznej teoretyczki jako tej, której rozważania są punktem odniesienia dla rozwoju humanistyki zaangażowanej i nieczęsto wykraczają poza taki odbiór.
Zwrotem w procesie poznawania przez polskich czytelników dorobku literackiego Rich było wydanie zbioru 21 wierszy miłosnych w przekładzie Jakuba Głuszaka (z dołączonym fragmentem eseju Przymus heteroseksualności a egzystencja lesbijska przetłumaczonego przez Aleksandrę Kamińską) w Biurze Literackim w 2016 roku. Wówczas odbiór amerykańskiej pisarki się zmienił ‒ eseistka (od)zyskała pozycję poetki, a w dodatku poetki lesbijskiej. Zaczęła być identyfikowana już nie tylko jako teoretyczka feministyczna i feministka-matka, ale również jako poetka-feministka-matka-lesbijka, co wpłynęło na jej pozycję jednocześnie ikony i outsiderki w panteonie zachodnich myślicielek.
Ponieważ przekłady wierszy Rich na język polski początkowo publikowano sporadycznie i w rozproszeniu – chociażby w antologii poetek amerykańskich Dzikie brzoskwinie, zredagowanej przez Julię Hartwig (2003, Sic!) ‒ to zintensyfikowanie wydań w 2023, 2024 i 2025 roku (kolejno: jednego z najbardziej doniosłych tomów poetyckich, esejów zebranych oraz wyboru wierszy politycznych) należy potraktować jako gest wypełnienia znamiennego braku i „odrobienia” lekcji czytania kanonu feministycznego. Premiery ukazujących się po sobie: Zejścia do wraku. Wierszy z lat 1971‒1972 w przekładzie Jerzego Jarniewicza (Wydawnictwo Ossolineum), Esejów zebranych. Kultury, polityki i sztuki poezji w tłumaczeniu Kai Gucio (Karakter) oraz Fenomenologii gniewu. 21 wierszy politycznych w przekładzie Jakuba Głuszaka, Magdaleny Kleszczewskiej i Magdaleny Kunz (Biuro Literackie) ‒ zwiększyły popularność pisarstwa Rich, choć trudno zlekceważyć fakt, że od wydania pierwodruków upłynęło nawet ponad pięćdziesiąt lat, a część rozważań bywa odbierana już jako anachroniczna. Być może dla aktualizacji i poszerzenia pola odbioru dorobku Rich niemałe znaczenie ma to, że w jej pismach swoją reprezentację odnajdują nieustannie zarówno przedstawicielki i przedstawiciele akademickiego i społecznego feminizmu, politycznego (lewicowego) aktywizmu na rzecz praw kobiet, jak i społeczności queer czy wreszcie – poetki szukające języka pozwalającego wyrazić doświadczenie kobiecości oraz oporu wobec jej zawłaszczania i marginalizacji. Być może też obserwujemy „drugą falę” zainteresowania myślą i literaturą feministki z Baltimore, którą odkrywają na nowo czytelniczki/czytelnicy próbujące/próbujący odzyskać ‒ podobnie jak ich poprzedniczki na początku lat 2000. – głos do wyrażenia własnej podmiotowości.
Na stopniowe wrastanie Rich w krajobraz polskiej eseistyki i poezji bez wątpienia miały więc wpływ kanały komunikacji akademickiej, które kształtowały i kształtują naszą wiedzę o pisarce. „Próg wejścia” w pisarstwo Rich był od początku wysoki ‒ od publikacji w feministycznym czasopiśmie lesbijskim „Furia Pierwsza” (1997‒2000) i w „Przeglądzie Filozoficzno-Literackim” przez wzmianki w „Zadrze” (1999‒2017) aż po wydania w renomowanych, choć kameralnych oficynach, które gromadziły konkretną grupę odbiorczą, koncentrując się na profilu szeroko rozumianej humanistyki. W prezentowaniu sylwetki pisarki tylko pozornie transparentną rolę odgrywa zatem to, kto i jak „opowiada” nam jej życie i twórczość. Perspektywa osób podejmujących się tłumaczeń, decyzje dotyczące wyboru konkretnych wierszy czy strategii ich przekładu1, poetyka wstępu, posłowia, życiorysów, komentarzy czy blurbów ‒ wszystko to odzwierciedla się w mechanizmie kreowania obrazu intelektualistki i poetki, a dalej w filtrowaniu i przyswajaniu jej dorobku bądź w jego krytyce – w różnych kontekstach. Dla przykładu: Jakub Głuszak prezentuje Rich przede wszystkim jako poetkę-radykałkę, ujawniającą z taką samą odwagą swoją lesbijską miłość i kobiecy gniew2; Marta Koronkiewicz przedstawia ją jako poetkę manifestu politycznego, poetkę-rewolucjonistkę, stawiającą wymagania zarówno społeczeństwu, feminizmowi (krytycyzm prowadzący do postawy marksistowskiej), jak i językowi wiersza3; Joanna Mąkowska zaś szkicuje portret twórczy Rich jako poetki-nomadki, dla której mobilność, nieustanne przemieszczenia i przeobrażania stanowią sposób bycia w świecie, wprawiają świadomość w ciągły ruch ku zmianie, zwłaszcza w wymiarze politycznym4. Prawdopodobne jest to, że kolejnym krokiem w rozwoju recepcji tekstów Rich w Polsce będzie wydanie przekładu biografii, a może nawet fragmentów pamiętnika pisarki (prowadzonego już od czasów nastoletnich), zdeponowanego w archiwum Schlesinger Library w Cambridge (MA). I może nie byłby to całkiem chybiony gest w profilowaniu wizerunku autorki z perspektywy jej różnych wcieleń, zwłaszcza że sama Rich, jak się wydaje, postrzegała w ten sposób swoją literacko-aktywistyczną rolę.
Doświadczenie jako metoda
Uznanie dla poetyckiej dykcji Rich w latach 70. XX wieku wiązało się zarówno z ewolucją stylu jej wierszy, jak i scaleniem prywatnego doświadczenia z polityczną diagnozą mechanizmów społeczno-kulturowych. Gest solidarności feministycznej zawarty w odmowie przyjęcia National Book Award for Poetry (1974, za tom Zejście do wraku) indywidualnie i we współdzieleniu nagrody z Audre Lorde i Alice Walker był jednocześnie gestem odrzucenia hierarchii, struktur konkurencji i patriarchalnych reguł wartościowania poezji. Swoją część nagrody poetka przekazała charytatywnie na cele działalności organizacji Sisterhood of Black Single Mothers, co wzmocniło przekaz dotyczący interwencyjnej roli pisarstwa. W ten sposób Rich jawnie demaskowała system męskiej dominacji w polu literackim i zastępowała go porządkiem wspólnotowym, w którym głosy kobiet poetek ‒ mimo zachowania indywidualności – mają moc chóru, siłę niosącą zmianę.
Punktem kulminacyjnym w rozwoju poetyki Rich był przypadający na lata 60. i początek lat 70. czas odczuwania bezsilności, nieprzystosowania i wątpliwości w związku z namaszczeniem przez W.H. Audena (przez wyróżnienie publikacji w Yale Serier of Younger Poets) młodej autorki, od której oczekiwano kolejnych „dobrych” (czytaj: „męskich”) wierszy, a przy tym wypełniania obowiązków żony (Alfreda Haskella Conrada) i matki trzech synów (warto dodać, że autorka zmagała się już wówczas z przewlekłą chorobą). Osobisty kryzys okazał się jednak przełomem. W wydrukowanym w 1971 roku eseju Gdy się zbudzimy spośród zmarłych. Pisanie jako re-wizja pada wyznanie: „polityka nie jest czymś «na zewnątrz», ale «tutaj» i stanowi istotę mojej egzystencji”5, które antycypuje ton wydanego w 1973 roku Zejścia do wraku ze słynną już frazą-deklaracją: „to po to tu jestem: / po wrak, a nie po opowieść o wraku / po rzecz samą, a nie mit”6. Zdaje się, że właśnie potencjał tego zobowiązania i asertywność autorki tych słów imponują nam dziś na nowo, rezonują w tle rozmyślań o byciu częścią kultury porażki7, dowodzą, że pisanie lub czytanie literatury (zwłaszcza poezji) może nieść podpowiedź, jak rozpisywać – razem albo osobno – scenariusz fatalnego losu na własną i wspólną korzyść. Co prawda „[w]iersz nie uwolni nas od walki o byt, ale może odkryć pragnienia i apetyty pogrzebane pod nagromadzonymi kryzysami życia, spreparowanymi pragnieniami i potrzebami, które zostały nam narzucone, a które przyjmujemy jako własne”8.
Jednym z takich osobistych odkryć Rich było wysłowienie za pomocą poezji homoerotycznej tożsamości i pragnienia ukształtowania lesbijskiego imaginarium. Gdy jej praktyka pisarska nabrała rozpędu, krótko po sobie ukazały się dwa wywrotowe tomy: Of Woman Born. Motherhood as Experience and Institution (1976; polski przekład: Zrodzone z kobiety. Macierzyństwo jako doświadczenie i instytucja, 2000) i The Dream of Common Language (1978) z cyklem wierszy lesbijskich, opublikowanych już rok wcześniej jako osobny arkusz poetycki. Do tej pory nikt takim językiem i tak otwarcie nie opowiadał ani o macierzyństwie poza społeczno-kulturowym paradygmatem zatracenia się w miłości do dziecka, ani o erotycznej bliskości między dwiema kobietami. Kontrowersje, ale i coraz większy aplauz dla artystyczno-intelektualnej działalności Rich fundamentalnie zmieniły postrzeganie doświadczenia w planie nie intymnym, lecz publicznym.
Tym, co łączy oba utwory i co dziś wybrzmiewa wciąż nowocześnie (mimo różnicy niemal dwóch pokoleń czytelników), jest potraktowanie indywidualnego doświadczenia jako metody konstruowania refleksji nie tylko nad kondycją podmiotki, ale zwłaszcza nad powszechną sytuacją grup kobiet, o/do których pisarka wypowiada się wprost, zrzucając kostium kulturowego tabu. Gdy Rich snuje eseistyczne rozważania o polityczności roli matki, cytując własne zapiski z dzienników, oraz gdy ujmuje w wiersz całe spektrum afirmowanej przez siebie kobiecej seksualności poza porządkiem heteronormatywnym, to przesuwa ciężar intymnego wyznania w kierunku autoetnograficznego trybu analizy zjawiska. Traktuje więc własny życiorys jako case study do zbudowania opowieści o marginalizacji i przemocy systemowej. Autobiograficzność jest tu powołana do roli medium rozbijającego monolit męskiej supremacji, jest także narzędziem do queerowania form wypowiedzi literackiej ‒ eseju jako gatunku przypisywanego już nie tylko męskiej tradycji artykułowania myśli humanistycznej oraz erotyku jako utworu wyrażającego kobiece kontinuum poza klasycznie pojmowaną damsko-męską namiętnością.
Choć twórczość kalifornijskiej poetki funkcjonuje wciąż jako katalizator refleksji o płci, seksualności czy władzy systemu społecznego, to na przestrzeni dekad rozwijająca się myśl feministyczna wielokrotnie odrzucała założenia autorki kultowego eseju Przymus heteroseksualności a egzystencja lesbijska (1980). Krytyka wymierzona w Amerykankę wiązała się z zarzutami między innymi o esencjalizm, uniwersalizowanie kobiecości czy pogląd dotyczący binarności płci, co nakładało się na podważenie założeń drugofalowej koncepcji feminizmu, której Rich była reprezentantką. Jej pionierskie idee były co prawda trampoliną dla dekonstrukcji dotychczasowych (patriarchalnych) wzorców myślenia o podmiotowości kobiet, ale nie odpowiadały w pełni rozwijanym nurtom teorii queer i feminizmu globalnego, zmierzającym w kierunku intersekcjonalności, inkluzywności czy walki o prawa osób transpłciowych i niebinarnych. Według dzisiejszych standardów lekturowych pewne fragmenty dorobku literackiego Rich są zatem uznawane za zbyt cisnormatywne i niewspółgrające z rzeczywistością zorientowaną wokół teorii performatywności płci kulturowej.
Dla licznej grupy czytelniczej Adrienne Rich pozostaje jednak nieodkryta lub odkryta na nowo w rejestrach walki o słyszalność oraz widzialność podmiotek i podmiotów kulturowo uznawanych za słabe. Jest poetką, która na przestrzeni dekad scaliła dychotomicznie pojmowane ciało i umysł, która odczuwała „dynamikę między poezją jako językiem a poezją jako rodzajem działania, dociekania, wypalania, odzierania, wchodzenia w dialog z innymi poza indywidualnym «ja»”9. Poetką, dla której poezja była czasownikiem, formą kobiecej aktywności, ingerencji i sprawczości. Rich ukazuje nam się zatem nieustannie jako postać bezkompromisowa, pisarka zaangażowana w takim znaczeniu, jakiego współcześnie czytelniczki/czytelnicy zdają się domagać od jednocześnie gniewnej i czułej frazy. Energia jej poezji wciąż wytrąca z komfortowej pozycji, zwiewa kurz z trwałych schematów myślenia, ujawniając hipokryzję i terror normy.
1 Zob. na przykład J. Jarniewicz, Antygony wracają, „Dwutygodnik” 2016, nr 188, online: https://www.dwutygodnik.com/artykul/6623-antygony-wracaja.html [dostęp: 17.02.2026].
2 Zob. Trochę ziemia nieznana. Rozmowa Joanny Mueller z Jakubem Głuszakiem, „biBLioteka”, online: https://www.biuroliterackie.pl/biblioteka/wywiady/wywiad-o-21-wierszach-milosnych/ [dostęp: 17.02.2026]; Mapa gniewu. Rozmowa o 21 wierszach politycznych Adrienne Rich. Rozmowa Artura Burszty z Jakubem Głuszakiem, Magdaleną Kleszczewską i Magdaleną Kunz, „biBLioteka”, online: https://www.biuroliterackie.pl/biblioteka/wywiady/mapa-gniewu-rozmowa-o-21-wierszach-politycznych-adrienne-rich [dostęp: 17.02.2026].
3 Zob. M. Koronkiewicz, Księga przejścia [w:] A. Rich, Zejście do wraku. Wiersze z lat 1971‒1972, tłum. J. Jarniewicz, Wrocław: Wydawnictwo Ossolineum, 2023, s. 79‒90; taż, Różowe, czerwone. O wybiórczości polskiej recepcji dzieła Adrienne Rich [w:] Nie tylko Ishiguro. Szkice o literaturze anglojęzycznej w Polsce, red. J. Dyła-Urbańska, M. Kocot, Łódź: Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego, 2019, s. 201‒217.
4 Zob. J. Mąkowska, Nomadyczna poetyka Adrienne Rich, „Magazyn Wizje”, 4.05.2021, online: https://magazynwizje.pl/aktualnik/makowska-rich/ [dostęp: 17.02.2026].
5 A. Rich, Eseje zebrane. Kultura, polityka i sztuka poezji, red. i wpr. S.M. Gilbert, tłum. K. Gucio, Kraków: Karakter, 2024, s. 42 [e‑book].
6 Taż, Zejście do wraku…, s. 32.
7 Zob. A. Dauksza, Ludzie nieznaczni. Taktyki przetrwania, Kraków: Karakter, 2024.
8 A. Rich, Eseje zebrane…, s. 424.
9 Tamże, s. 402.
