Spartakus… z pewnością przysporzy trudności interpretacyjnych czytelnikom nieodbierającym na częstotliwościach Wróblewskiego, ale będzie lekturą inspirującą tych, których odbiorniki nastawione są na drapieżne idiomy, koncepcje uniwersalnej świadomości, rozszerzony materializm i brutalne przekraczanie kondycji jednostki – o książce Grzegorza Wróblewskiego pisze Dawid Kujawa.