Groza tak wielka, że trudno na nią patrzeć, i tak subtelna, że ledwo wyczuwalna. Groza przemielona przez recyklingowe miechy popkultury i nasza swojska, rodzima; groza na poważnie i trochę mniej serio. I w końcu – groza codzienności, czająca się w całkiem normalnym dniu. W polskich współczesnych komiksach znajdziemy prawdziwe bogactwo przerażających motywów i napawających trwogą historii.