Moja intuicyjna (kiedyś) myśl o tym, że dysproporcja płci w pismach literackich ma charakter powtarzalny, a nie incydentalny, znajduje swoje odzwierciedlenie w prostych liczbach – pisze Jana Karpienko.
W „Dzienniku Literackim” opublikowaliśmy tekst Zuzanny Sali Podawać w wątpliwość własne łzy, poświęcony książkom mającym wywoływać w nas wzruszenie. Następnie na naszych łamach ukazały się artykuły polemiczne Piotra Sadzika, Anny Chromik i Magdaleny Nowickiej-Franczak. Poprosiliśmy Zuzannę Salę o podsumowanie dyskusji. Przedstawiamy nadesłany tekst.
W „Dzienniku Literackim” opublikowaliśmy szkic Zuzanny Sali Podawać w wątpliwość własne łzy, w którym autorka odnosiła się do książek mających wywoływać w nas wzruszenia. Piotr Sadzik częściowo kwestionował jej tezy w artykule Zaufać (niektórym) łzom, Anna Chromik zaś w szkicu Odczepić się od własnych łez – do zapisów trojga autorów nawiązuje Magdalena Nowicka-Franczak.
W swojej polemice Dawid Kujawa odwołuje się do „kokieterii”, z którą miałabym mówić o wykluczeniu poetek z pewnych dyskursów o literaturze oraz o moim korzystaniu z argumentu usytuowania – Agnieszka Waligóra polemizuje z tezami przedstawionymi w szkicu Dawida Kujawy opublikowanym w „Dzienniku Literackim” 28 października 2025 roku.
W „Dzienniku Literackim” opublikowaliśmy szkic Zuzanny Sali Podawać w wątpliwość własne łzy, w którym autorka odnosiła się do książek mających wywoływać w nas wzruszenia. Piotr Sadzik częściowo kwestionował jej tezy w artykule Zaufać (niektórym) łzom – z tezami obojga autorów polemizuje Anna Chromik.
W „Dzienniku Literackim” opublikowaliśmy tekst Agnieszki Waligóry Šalamunizm jako narzędzie zwrotu konserwatywnego. Autorka pisała w nim o „krążącym po dzisiejszej poezji widmie šalamunizmu” oraz próbowała zdefiniować wpływ tego zjawiska na polską twórczość literacką. Z przedstawionymi w artykule tezami polemizuje Dawid Kujawa.
W „Dzienniku Literackim” opublikowaliśmy tekst Zuzanny Sali Podawać w wątpliwość własne łzy. Autorka odnosi się w nim do książek, których celem jest wywoływanie w nas wzruszeń. Piotr Sadzik polemizuje z kilkoma jej tezami w artykule Zaufać (niektórym) łzom.
Jestem idealną naiwną odbiorczynią większości narracyjnych socjotechnik – dlatego moja relacja z kategoriami emocji i empatii w krytyce jest tak trudna. Dacie mi do ręki romantasy? Będę podniecona. Dacie holopolo? Będę wzruszona. Czy to znaczy, że te teksty są dobre? Niekoniecznie. Czy znaczy, że działają? O tak – pisze Zuzanna Sala.
Cookies
Obsługujemy pliki cookies. Jeśli uważasz, że to jest ok, po prostu kliknij "Akceptuj wszystko". Możesz też wybrać, jakie chcesz ciasteczka, klikając "Ustawienia".